|
|
piątek, 12 listopad 2010, 17:44
Czas ...
|
Tak dawno tu nie byłam ...
Mały Królewicz i Rycerz oraz wszystkie czynności zabierają tyle, że nie pozostaje chwilowo miejsca na pisanie a byłoby o czym ...
Mam nadzieję, że niedługo zbiorę się w sobie i coś napiszę z naszego nowego zwariowanego życia ;D które teraz to dopiero wygląda jak życie do góry nogami ...
A tematy są różne - zaczynając od wzrostu przez walkę z gołębiami a kończąc na kupowaniu auta przez telefon na wakacjach - czyli kot w worku to mało powiedziane ;D
Pozdrawiam, starsza ale nadal Szalona |
|
Komentarze:
1
|
|
czwartek, 28 maj 2009, 14:04
Codzienność
|
Jak się pojawia mały człowiek w domu to i od razu weselej. Taki mały i taki rezolutny.
A życie biegnie od spania do spania, od kupy do kupy, od jedzenia yndo jedzenia i oczywiscie nie zapominajmy o zabawach ;-). Tak codziennie to samo. Zauwazylam, ze nawet nie wiem kiedy czas mi ucieka. Jakosc dziwnie kiedy on biegnie tak szybko i kiedy przy drzemce nadganiam roznie zaleglosci chociaz sama czasem chciałabym się też przespać.
Ale to macieżyństwo to taka dobra rzecz. Człowiek dzieki temu uzmysławia sobie jak wiele potrafi zrobić ile się wyrzec dla małego dziecka. (Wyrzec nie w negatywnym tego słowa znaczeniu, ale pozytywnym)
Mój Rycerz to dzielny chłop. Przez pierwsze 6 tygodni on był z małym w domu ;-)
Teraz przynajmniej wie jak to jest z dzieckiem i nie zachowuje się jak wiekszość facetów, którzy po przyjściu do domu pytaja na co kobieta tyle czasu poświęciła i dlaczego jest zmęczona, a przecież była tylko z dzieckiem.
A wiem SzalonaZona+Mama w jednym razem z Rycerzem i małym Księciuniem idą przez świat.
My dumni rodzice się jakoś trzymamy no i nasz Księciunio chyba też., nie marudzi przynajmniej chociaż czasem bunt podnosi, ale niech trenuje gardło - nie można dziecku tego zabraniać.
;-) |
|
Komentarze:
0
|
|
środa, 06 maj 2009, 14:29
Jak życie się zmienia
|
Życie się zmienia kiedy dotyka nas śmierć lub narodziny ...
Ostatnio przeżyliśmy śmierć a teraz przeżywamy narodziny - jest nas troje.
Pojawił się w naszym życiu on - Królewicz.
Na naszym dworze zapanowała ogólna radość i szczęście ;D
Czyżby faktycznie ktoś musiał umrzeć, aby ktoś inny zajął jego miejsce? |
|
Komentarze:
1
|
|
środa, 24 grudzień 2008, 22:24
Cicha noc ...
|
Czasem życie płata figle i śmierć przychodzi nieoczekiwanie – szanujmy się wszyscy i kochajmy. Pamiętajmy, że może nam kiedyś zabraknąć czasu, aby coś komuś powiedzieć.
Życzę wszystkim spokojnych, rodzinnych świąt,
Miłości wrażliwości na świat
I wielu łask bożych
Kochajmy ludzi, bo bardzo szybko odchodzą
Wesołych Świąt!
SzalonaZona
|
|
Komentarze:
1
|